Przejdź do treści

Wielka Sowa (KGP) - My w Górach

Pomiń menu
My w Górach
Pomiń menu
Wielka Sowa z Rozdroża nad Sokolcem
Wysokość n.p.m.: 1 014 m


23.07.2017



Wyjazd na Wielką Sowę rozpoczął się z problemami. Rano w dniu wyjazdu po przebudzeniu okazało się że pada deszcz. Zrezygnowani wróciliśmy do łózka. Po niespełna godzinie pogoda diametralnie się zmieniła- wyszło słońce i zrobiło się ciepło, a po chmurach nie było już śladu. Podjęliśmy więc szybką decyzję, jednak jedziemy.

Wielka Sowa jest najwyższym szczytem Gór Sowich w Sudetach Środkowych, z najbardziej zniszczonym ekologicznie drzewostanem w tych górach, należy do Korony Gór Polski i Korony Sudetów.

Wokół Wielkiej Sowy dostępnych jest mnóstwo szlaków turystycznych oraz tras rowerowych. My swoją wędrówkę na szczyt rozpoczęliśmy z Rozdroża nad Sokolcem gdzie znajduje się niewielki parking.

Od parkingu kilkadziesiąt metrów szlakiem niebieskim doszliśmy drogą asfaltową do miejsca w którym ostro w prawo odbija szlak zielony. Na początku jest on dość stromy, by później złagodnieć i tak już prowadzić do samego szczytu. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na poranną kawę w schronisku Sowa.

Od schroniska dojście do szczytu zajęło nam ok pół godziny (od parkingu półtorej godziny). Na szczycie Wielkiej Sowy znajduje się kamienna wieża widokowa wybudowana w roku 1906. Z racji położenia w środkowej części Sudetów jest wspaniałym punktem widokowym. Oprócz wieży znajduje się tu całkiem niezłe zaplecze turystyczne z altankami i miejscami wyznaczonymi na ogniska.

Droga powrotna przebiegała bardzo podobnie, jednak tuż przed samym schroniskiem zaczął padać deszcz więc musieliśmy w nim schronić. Deszcz nie trwał na szczęście długo i nie był zbyt intensywny, a że było ciepło szybko śladu po nim nie było.

Czas spędzony w schronisku wykorzystaliśmy na modyfikację drogi powrotnej na parking. Postanowiliśmy bowiem nadłożyć troszkę drogi i czerwonym szlakiem przejść jeszcze przez schronisko Orzeł, aby kolejno szlakiem niebieskim wzdłuż drogi asfaltowej dojść z powrotem na parking.

Cała wycieczka z odpoczynkami nie była zbyt forsowna i zajęła nam ok cztery i pół godziny.


Designed by: Ryszard Mrozicki
r.mrozicki@o2.pl
Designed by: Ryszard Mrozicki
r.mrozicki@o2.pl
Darmowy licznik odwiedzin
Wróć do spisu treści